Kiedy zacząć?
To zależy od dziecka i jego predyspozycji. Musi być gotowe fizycznie i pozytywnie nastawione do narciarstwa. Generalnie przyjmuje się, że nie wcześniej niż od 3. roku życia. Niektóre dzieci potrzebują trochę więcej czasu i są gotowe koło czwartego.
Chcę, żeby moje dziecko zaczęło. Czy jest gotowe?
Nastawienie i motywacja
Bajki, filmy, relacje z zawodów Pucharu Świata albo po prostu ktoś bliski, kto jeździ na nartach. Dzieci lubią brać z kogoś przykład. Jeśli usłyszysz „ja też tak chcę” — jest gotowe.
Przyzwyczajenie do sprzętu
Buty narciarskie bywają w pierwszym kontakcie dziwne, ciężkie, a nawet niewygodne. Trzeba je „obchodzić” w domu na dywanie, na trawie albo na śniegu. Dziecko, które potrafi chodzić i biegać w butach narciarskich, jest gotowe.
Możesz pójść krok dalej: nauczcie się zapinać narty na dywanie, a jeśli pod domem leży śnieg — przetestujcie je na płaskim terenie w ogrodzie lub w parku. Potem zadzwoń do nas i umów pierwsze zajęcia indywidualne.
Sprzęt na start
Tyle wystarczy na pierwszy sezon.
-
Ciepłe ubranie
Wodoodporne i warstwowe.
-
Rękawiczki
Takie, które nie spadają z rączek.
-
Kask
Koniecznie taki, który chroni również czoło — to bardzo ważne.
-
Buty
Zwróć uwagę na rozmiar — nie mogą być za duże, więc nie kupuj „na zapas”.
-
Narty
Sięgające dziecku do nosa — między buzią a czołem.
-
Kijki? Nie
Na początku zupełnie nie będą potrzebne — nie kupuj.
Skąd to wziąć taniej
Najtaniej kupić używane — gdy dziecko z nich wyrośnie, sprzedasz je za podobną cenę, za którą je kupiłeś. Drugie rozwiązanie to wypożyczenie na cały sezon.
Popytaj znajomych albo napisz do nas — skontaktujemy Cię z innymi rodzicami, którzy mają jakieś elementy wyposażenia młodego narciarza na zbyciu.
Napisz do nasPierwsze zajęcia
Zaplanuj poranny wyjazd z zapasem czasowym. Na parkingu potrzebujecie chwili, żeby „przebrać się za narciarza” i ogarnąć karnet. Pośpiech za pierwszym razem jest niewskazany i bywa źródłem niepotrzebnego stresu.
Przy stoku zawsze znajduje się toaleta — przed treningiem koniecznie trzeba z niej skorzystać. Potem zaufaj nam: przyprowadź dziecko na zajęcia i idź na dobrą kawę albo na spacer, żeby nie rozpraszać młodego narciarza. Przyjdź odebrać dziecko dopiero około 10 minut przed końcem zajęć — maluch będzie dumny, że może Ci pokazać, jak sobie radzi.
PS Nie zakładaj trzech polarów na szelki od spodni.
Po ilu lekcjach dziecko trafi do grupy?
Gdy zacznie się zatrzymywać, skręcać „tam, gdzie trzeba” i samodzielnie wjeżdżać wyciągiem. Ile to trwa — różnie bywa. Czasem to 2 treningi, a czasem wiele więcej. Daj dziecku czas.
Początki bywają trudne — i to zupełnie normalne
Zimno, ciężkie buty, upadki, czasem łzy. To wszystko jest częścią nauki. Prawdziwa „zajawka” przychodzi zwykle wtedy, gdy dziecko opanuje podstawy: zacznie samo skręcać, hamować i poczuje, że to ono panuje nad nartami, a nie odwrotnie.
Dlatego tak ważne jest Twoje wsparcie — ale nie na stoku, tam zostaw dziecko nam. Przed i po treningu: dobre słowo, pochwała i entuzjazm robią cuda. Nie poddawajcie się po pierwszym gorszym dniu i dajcie sobie czas. Wiemy z doświadczenia, że pasja przychodzi prędzej czy później — trzeba tylko odrobiny cierpliwości. Zobaczysz, że już niedługo to Twoje dziecko będzie budzić Ciebie w weekendowy poranek, bo „jedziemy na narty!”.
Gotowi na pierwszy trening?
Zadzwoń, a dobierzemy termin zajęć indywidualnych pod możliwości Twojego dziecka.